joł joł jooł ./'./'
tak więc.. nie zaczyna sie zdania od więc.
wyindywidualizowałam sie z rozentuzjazmowanej gawiedzi.
Ludzie to takie niezwykle zabawne stworzonka.. wpierw starają sie utrzymać jaki taki poziom, zachowywać pozory tego wszystkiego co uważają za 'dobre', i tak im nie wychodzi, aż w końcu nawet pozorów juz nie zachowują i dobre staje sie wszystko to co teoretycznie postrzegamy za złe.. bo dobre jest juz nie modne.
Jak można zniecierpić kogoś od pierwszego wejżenia? dlaczego najbardziej nietolerancyjni są ci, któży najbardziej potrzebują tolerancji..?

"jestem tolerancyjna, a dowodem jest na to fakt, że nie biegam ze strzelbą za tymi których nie toleruje"
kiedyś spisze książke z mądrościami mojej mamy.. xD

a entropia wciąż rośnie.

jak to ktoś bardzo ładnie powiedział, a mogłam urodzić sie kamyczkiem.. leżałabym sobie..



ranko 2006-11-25 12:35:53
skomentuj (3)
atsui kimochi wa c'est la vie ./'./' :PPP
jezdem zła i lubuje sie w uprzykrzaniu życia innym..
o czym świadczy nucona przeze mnie piosenka
c'est la vie watashi ga watashi de iru kagiri ./'./'

muahahhahahahahhahaaha!

nie ma to jak skakanie i tańcowanie w okół przeciwnika..!
każdy by sie przecie poczuł wygłupiony xP

i po co ja tu w ogóle coś pisze? xD

bo mnie nudno. ot co.

wakacje się kończą, entropia rośnie, a w głowie tabularaza..


niech żyje wolna Białoruś!!
ot co!
ranko 2006-08-16 16:55:04
skomentuj (4)
it's a song to say goodbye ./'./'
spanie jest potrzebne..
bo po tem nie dość że sie robi z siebie głupola nie rozumiejąc co inne osobniki tego samego gatunku starają sie przekazać wydając te swoje bliżej nieokreślone dźwięki zwane mową, to jeszcze z rozpędu krojąc chleb omal można nie uciąć ręki biednemu przypadkowo sie tam znajdującemu członkowi rodziny..

tak nas wszyscy kochają kiedy to wygodne jest.

1..2..3.. ŁUBUDU!!

zamkną mój tabor.. nie bedzie stada robali, niedźwiedzi, nowych ludzi, lasu, gór, bolących od podchodzenia nóg..
ani z kim tego powspominać..

ale kogo to obchodzi..

nawet mi czasem bywa bardzo smutno
ranko 2006-07-21 15:45:40
skomentuj (3)
"and never allow yourself to be blinded by prejudice?"
Słoneczko sobie nieśmiale wykukuje zza chmur.. słysze spokojną muzyke z ost'a Pride and Prejudice.. jest faajno :]
trzymam książke do biologi w łapkach.. to akurat nie jest fajne XD
i se myśle..
nad niereformowalnym charakterem ludzkim. Takich sobie, ot, o uprzedzeniach. Bezpodstawnej, bezinteresownej niechęci do innych. Lubowaniu się w sprawianiu przykrości.
Nie dochodzę do żadnego konstruktywnego wniosku XD
To wszystko nuda, cheć zajęcia sobie czymś czasu, tego, życia.
Ktoś zawołał "sensu! celu!"
dziwne.. widze wiele sensów i celów.. lecz nie w tym problem, zaledwie z pokonaniem lenistwa by do nich dążyć. Celem możę być chociażby zmienienie tego, wszystkiego.. choćby niewiele, w najmniejszym stopniu, spróbować zmienić cokolwiek.. na lepsze.

Dobry dzisiaj dzień :) choć leżę w wyrku z grypą. Jadłam truskawki, dostałam list z Texsasu (niestety nie od Chucka Norrisa XD)

A świnka fecia spogląda tęsknie w okno.. oż

ranko 2006-06-06 18:21:12
skomentuj (7)
keep trying trynig ./'./'
Moja rodzina to już od dawna o tej całej ptasiej grypie wiedziała.. Przecie grają w kurkę wodną od lat, i ciągle słysze postękiwania biednych zestrzelonych przez moją krwiorzerczą mame lub siostre kórczaków..
a to wszystko przez migdałki!
spuchła mi twarz, tatko twierdził że to świnka.. poszłam do lekarza
"coo? wysypka? hmm.. hmm.. a gardło pani pokarz.. ooo! to migdałki! promieniują, oddziaływują, taa, migdałki!"
pewnie, twarz to zazwyczaj i puchnie i wysypka to od migdałków.. a gdybym tak złamała noge?
"hmm.. noga? niee, to migdałki promieniują i panią boli!"
ahaaaa... czy ja podaje w wątpliwość kompetencje tych biednych zapracowanych przedstawicieli służby zdrowia? niiii.. i tak chodzi im tylko o jedno! chcą mnie pozbawić mych drogocennych migdałków ale ja sie nie dam! ohohoho! Skoro Bóg stworzył mnie z migdałkami, to ja ich sobie odebrać nie pozwole, o! Skoro są, to widocznie być mają, no ne? :P
Tako se rzeczy są i znikają, ludzie przychodzą, pamiętają, odchodzą i zapominają, i tylko czasem tak jakoś smutno że coś sie skończyło.. że już nie jest sie tym samym sobą co kiedyś. i tak trza do przodu, bo jak ktoś komuś coś to i owszem, jak nikt nikomu nic to po co na co? względem tego co i owszem, a choć nie dlatego, to zawsze o tyle o ile!
amen.
a to wszystko przez te oddziaływujące migdałki, bo jakrzeby inaczej?
ranko 2006-03-21 09:42:48
skomentuj (19)
Forget what they said, it's over now ./'./'
Powinnam wpajać sobie właśnie w tej chwili budowe komórki nerwowej człowieka.. ale jak to zwykle bywa, zawsze jest tyle innych równie ważnych rzeczy do zrobienia ze nauka sie jakoś na koniec spycha, i ja z tej desperacji nawet notke pisze XD oż..

"Goodnight sweetheart, well it's time to go!" ./'./'

pani na chórku mówiła że życie jest ciężkie dla wszystkich, wiec należy dostrzegać to co dobre, kazała stać i mówić zdziwionym głosem "ooo..! jaki ten świat piękny..!"

"so, goodnight sweetheart, goodnight" ./'./'

Ktoś inny powiedział "trza sie nauczyc czerpac przyjemnosc ze zlych zeczy to bedzie sie mialo wiele wiecej przyjemnosci w zyciu", "sama widzisz ze w grach towazyskich nie jest wazna wlasna wygrana tylko czyjas przegrana"
i tyż piknie.. ^^
A Asia poprostu wycieła wszystkie zdięcia Chucka Norrisa ze wszystkich gazet metro w klasie, i wole nie wiedizeć po co jej to.. XD papierowy Chuck umie wyginać kolano w drugą strone.. wiadomo, przecie to Chuck Norris.. XDD

"I wanna be the moniority" ./'./'

Nie ma sensu sie zastanawiać, ani martwić na zapas, bo i co to da? nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro :]
a entropia wciąż rośnie.. w moim pokoju taki sposób znalazłam że wsyzstko poprostu wrzucam na pietrowe łużko.. zaczyna juz powoli spadać, ale jeszcze sie jakoś trzyma :)

"Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym (...)
kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym" ./'./'

jakby mi sie chciało tak jak mi sie nie chce..
oż.. czas ruszac na podbuj świata

ranko 2006-02-04 11:44:41
skomentuj (9)
raz, dwa, tri, i..!
Tak więc, panie i panowie, postanowiłam napisać nową notkę! Tak tak *wiwatujące tłumy, kwiki, piski, - hurrrrra!* XP
Otóż, nie mam do przekazania nic na tyle elokwentnego żeby kogokolwiek tym zainteresować, więc po cóż ta notka w ogóle powstaje? – jest to głupie pytanie, na które istniałaby tylko równorzędnie głupia odpowiedź, której udzielenie nie nastąpi..
Trza używać trudnych i ładnie dobranych słów, tak dla zachowania pozorów że jednak coś tam się w tej wątpliwie inteligentnej głowie posiada.. obojętnie co się mówi, zależy jak. najlepiej mieć do tego jeszcze inteligentną minę.. drogi czytaczu! (tak, wiem, że jest to niepoprawne określenie, ale poczułam potrzebę właśnie jego użycia :P) na twe szczęście mojej miny nie widzisz, lecz oznajmiam wszem i wobec, ze jest ona prawie tak samo inteligentna jak ta notka!
Oglądałam ostatnio dużo staruch filmów, o takich, dawnych czasach.. fajne kiecki tam nosili.. ciekawe podejście mieli. Jak na babę przystało, nie jestem po to by mówić cokolwiek ciekawego, ani od tego by w ogóle myśleć, lecz od tego by właśnie w takich kieckach paradować! Więc już nic więcej, mniej lub bardziej inteligentnego nie powiem, bo jeszcze o czary zostanę oskarżona.. albo wręcz do bycia mężczyzną..?

Pytanie na dziś: dlaczego bufiaste rękawy wyszły z mody?! ;______;

To tyle..
Moje życie jest usłane różami..
Albo innym zielskiem.

ranko 2005-12-09 22:50:06
skomentuj (24)



Created by Sanoo� in'04 && Powered By blog.pl
:: free layouts ::

księga
co�
wpis

archiwum
2006
listopad
sierpień
lipiec
czerwiec
marzec
luty
2005
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień


linki
stronki - nyo
~t0nedeaf~
anime karaoke
Sailor Moon music
::kirai ja nai::
BoOtleG
j-pop lyrics
Karaoke Box
J-music teksty !
J-music mp3 !

blogi - nyo !
Edzia
Rin
A-chu
Lareth
Chichiri
Maya
Nika
Daria
Quacken
Teni
Reyton
Chiisai
Asou
Akane
Okato
Mareczek
Miwako
Mizuumi
Lincian
Artemis
O' Sensei Nastii
Viti
Mieko
Akai
Mi-chan
San-chan